.

Medytacje nad litanią do Matki Bożej


14 maja

Przyczyno naszej radości

       Gdy ten modlitewny zwrot pada podczas nabożeństwa majowego w kościele, oczy biegną ku zawieszonej na krzyżu czerwonej stule i stojącej przy ołtarzu figurze Chrystusa Zmartwychwstałego. Przypominają one o szczycie chrześcijańskiej radości, czyli o tajemnicy zwycięstwa Jezusa nad śmiercią i złem. W niej skupiają się ludzkie nadzieje, te już doświadczane i dopiero wyczekiwane. Matką ich wszystkich jest Maryja, dająca światu Zbawiciela.

        Przyczyna leży u początku rzeczy. Może zatem budzić zdziwienie, gdy tak ujmuje się rolę Matki Bożej, przyznając Jej niejako palmę pierwszeństwa w zaprowadzeniu radości w ludzkich sercach. Wydaje się, jakby Bóg został ustawiony w cieniu, choć wyznajemy wiarę, że cały świat wziął początek z Jego zamysłu. O co tutaj chodzi? Kwestia tego litanijnego wezwania jest złożona. Przede wszystkim przypomina nam ono o współistnieniu zjednoczenia i odrębności na linii Bóg–człowiek. Zostaliśmy stworzeni przez Pana na Jego obraz i podobieństwo. Możemy jednoczyć się z Nim w Komunii sakramentalnej i duchowej, aktach modlitwy i wierności temu, co nakazał, zwłaszcza przez miłość względem Niego i bliźnich. Zawsze pozostajemy jednak sobą – ludźmi, czyli stworzeniami obdarzonymi wielką godnością przez naszego Stwórcę. W tym miejscu otwiera się następna przestrzeń do rozważań. Bóg uczynił nas swoimi dziećmi, lecz przez nieposłuszeństwo człowiek odwrócił się od Niego. Grzech uderzył w esencję radości, jaką jest pełnia życia, które Pan tchnął w każdego i każdą z nas. Nie zostaliśmy wszakże sami, bo po darze stworzenia otrzymaliśmy łaskę odkupienia. Chrystus przekroczył próg śmierci i złamał jej panowanie. Syn Boży przyjął ludzką naturę, aby Ofiarą z własnego życia uleczyć jej zranienia. Człowieczeństwo Jezusa zyskało konkretny wymiar przez osobę Maryi, z której On się narodził. I to właśnie czyni Ją przyczyną naszej radości. To ścisłe spotkanie Boga z człowiekiem, obecne w życiu Matki Najświętszej, dokonało się najpełniej i raz na zawsze. Stąd radość wypływająca z wiary zawsze będzie nosiła rys maryjny, czy to w perspektywie historycznej – wydarzenia Wcielenia w tajemnicy zwiastowania, czy to na płaszczyźnie duchowej – umiejętności dziękowania za ten cud na wzór Bogurodzicy.

        Wszystkie łaski, doświadczane za wstawiennictwem Matki Bożej, owocują radością przeżywaną tu i teraz. Wiemy jednak, że niezależnie od statusu społecznego, sytuacji osobistej, stanu zdrowia i innych okoliczności wszyscy osiągniemy kres ziemskiego życia. Warto więc odkrywać Maryję nie tylko jako skuteczną orędowniczkę w codziennych potrzebach, ale przede wszystkim jako wzór zjednoczenia z Bogiem w radości na wieki. 
          Przyczyno naszej radości, módl się za nami.

 

Pobierz

Top

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce Polityka cookies. Akceptuje polityke cookies z tej strony To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

I accept cookies from this site.

EU Cookie Directive Module Information