.

Medytacje nad litanią do Matki Bożej


29 maja

Królowo pokoju

            Wypowiadamy to wezwanie, nie słysząc huku wystrzałów czy szlochu rannych na ciele i duszy za sprawą okrucieństwa wojny. Żyjemy w wolności, ale nie wszyscy mają takie szczęście. Również dzisiaj w niektórych regionach świata trwają bratobójcze walki, a gdyby spojrzeć głębiej, to i w naszej Ojczyźnie nie brakuje wzajemnej wrogości, która słowem potrafi zadawać ciosy równie bolesne, jak te niesione ciężką bronią.

            Wśród nakazów zawartych w Dekalogu wyjątkowo mocno rozbrzmiewa wezwanie Boga do poszanowania życia. Zakaz zabijania jest głęboko wpisany w serce człowieka, który z natury strzeże własnego bezpieczeństwa. Słusznie oburzamy się na widok prezentowanych w mediach krwawych masakr. Dobrze, że niepokoją nas obrazy przedstawiające małe dzieci z karabinami w rękach, traktowane jak marionetki przez członków organizacji terrorystycznych. Pytanie jednak – choć skala jest oczywiście nieporównywalna – czy potrafimy wyzwolić w sobie podobne oburzenie wobec podsycania wrogości w naszym najbliższym otoczeniu? Śmiertelnym wrogiem bywa sąsiad o trudnym charakterze, który być może faktycznie postępuje niewłaściwie, ale podsycany moimi reakcjami nie przestanie brnąć w nienawiść. Podziały rozrywają rodziny. Krewni unikają spotkań, a widząc się raz w roku, szybko przechodzą do kłótni, choćby na tematy polityczne. Z pewnością słyszeliśmy kiedyś słowa błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, który cytował świętego Pawła: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj!” (Rz 12, 21). Można niestety odnieść wrażenie, że odłożyliśmy to przesłanie na półkę pełną historycznych książek. Spotkanie z Maryją wzywa, by wrócić do tej myśli. Matka Boża jest niewątpliwie Tą, która służyła zatrzymaniu zła i wprowadzeniu pokoju. Nie chodzi nawet o przesłanie wielu objawień ostatnich dziesięcioleci, w których padały nawiązania do konfliktów międzynarodowych i lokalnych. W Maryi zatrzymuje się zło, bowiem to Ona przynosi nam Chrystusa, który pojednał nas z Ojcem i wezwał do miłości wzajemnej, i, co więcej, do miłości względem nieprzyjaciół. Pionowa belka krzyża łączy ziemię i niebo. Pozioma jest niczym most między ludźmi obmytymi Krwią Jezusa.

            Nieraz momentem pojednania staje się wieczór wigilijny. Atmosfera Bożego Narodzenia, dyskretnie niosąca w sobie czułość okazywaną Synowi przez Maryję, pomaga łączyć to, co zostało zerwane w wielu rodzinach i innych relacjach. Nie trzeba czekać do grudnia, by przebaczyć lub prosić o odpuszczenie winy. Ale być może i ten rok, tu i ówdzie, nie przyniesie zgody. Tym bardziej warto przynosić te niełatwe sprawy na modlitwę.

            Królowo pokoju, módl się za nami.

 

Pobierz

Top

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce Polityka cookies. Akceptuje polityke cookies z tej strony To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

I accept cookies from this site.

EU Cookie Directive Module Information