.

Medytacje nad litanią do Matki Bożej


31 maja

            Miesiąc maj dobiegł końca. Udało się nam wspólnie zebrać piękny duchowy bukiet dla Maryi, złożony z osobliwych kwiatów – litanijnych wezwań i chwil poświęconych na modlitwę. Może ich być z pewnością więcej. Przecież nadal będziemy w głębi serca spotykać się z Matką Bożą, przynosząc codzienne sprawy i próbując naśladować Jej wiarę, nadzieję i miłość wobec Pana i drugiego człowieka.

            Litania mieści liczne tytuły, jakimi określamy Matkę Najświętszą, ale jeszcze więcej zwrotów, utrwalonych choćby w lokalnej tradycji, funkcjonuje poza tekstem tej pięknej modlitwy. Tylko w naszym mieście, w kościele karmelitów na Piasku, zwracamy się do Pani Krakowa, a u franciszkanów naprzeciw kurii wzywamy wstawiennictwa Smętnej Dobrodziejki. W Ludźmierzu nadano Maryi godność Królowej czy też Gaździny Podhala, a w Jordanowie jest Ona Matką Trudnego Zawierzenia. Wielu też pamięta, że 15 sierpnia trzeba westchnąć na modlitwie do Zielnej, a 8 września do Siewnej Pani. Przed zmianami w kalendarzu liturgicznym po ostatnim soborze, gdy (notabene) dzisiejsze święto Nawiedzenia przypadało 2 lipca, wtedy mówiono także o Matce Bożej Jagodnej.

Równie wiele jest obrazów i rzeźb, przez które dane ludziom od Stwórcy wyobraźnia i talent próbowały ukazać postać Bogurodzicy. Zdobią one kościoły, kaplice i prywatne domy, będąc często kopiami jasnogórskiego wizerunku, jak opisał to w poetyckiej modlitwie Jan Lechoń:

„O ty której obraz widać w każdej polskiej chacie

I w kościele i w sklepiku i w pysznej komnacie

W ręku tego co umiera nad kołyską dzieci

I przed którą dniem i nocą wciąż się światło świeci

 

Która perły masz od królów złoto od rycerzy

W którą wierzy nawet taki który w nic nie wierzy

Która widzisz z nas każdego cudnymi oczami

Matko Boska Częstochowska zmiłuj się nad nami”.

 

Osobista historia, rozmaite doświadczenia – piękne i niełatwe, budzące radość i smutek – sprawiają, że pieśń śpiewana Maryi przez każdą i każdego z nas ma nieco inną melodię, nastrój i słowa. Rozmawiamy z Nią razem ze wszystkimi, ale też po swojemu. I tak niech pozostanie, bo wtedy dochodzi do głosu dusza.

 

Matko Boża – Matko nasza, módl się za nami.

 

(Na zakończenie majowych spotkań z Matką Bożą dziękuję wszystkim, którzy przez modlitwę i rozważanie tekstów stworzyli duchową wspólnotę. W niej razem wychwalaliśmy Boga za osobę Maryi i Jej obecność w naszym doświadczeniu wiary. Bóg zapłać! MG)

 

Pobierz

Top

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce Polityka cookies. Akceptuje polityke cookies z tej strony To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

I accept cookies from this site.

EU Cookie Directive Module Information