Chrześcijańskie braterstwo osób
chorych i niepełnosprawnych

budy3budy4fatima1fatima2
Światowy Dzień Chorego 2026

Światowy Dzień Chorego 2026

11 lutego obchodzić będziemy XXXIV Światowy Dzień Chorego.


W tym dniu o godz. 12:00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędzie się uroczysta Msza święta w intencji osób chorych, niepełnosprawnych, starszych.

Osoby, które z różnych względów nie będą mogły przybyć do bazyliki, mogą włączyć się w to wydarzenie poprzez transmisję: www.misericordia-tv-live

Szczęśliwego Nowego Roku 2026!

Szczęśliwego Nowego Roku 2026!

Szczęśliwego Nowego Roku 2026, obfitującego w zdrowie, wzajemną życzliwość i łaski Boże, życzy Chrześcijańskie Braterstwo Osób Chorych i Niepełnosprawnych.

Wesołych Świąt!

Wesołych Świąt!

Zdrowych i wesołych świąt Bożego Narodzenia, radości i pokoju oraz obfitości łask od Nowonarodzonego Jezusa życzy Chrześcijańskie Braterstwo Osób Chorych i Niepełnosprawnych.

Adwentowy dzień skupienia 2025 - transmisja

Adwentowy dzień skupienia 2025 - transmisja

Chrześcijańskie Braterstwo Osób Chorych i Niepełnosprawnych, grupa mistrzejowicka oraz Wspólnota namARKA zapraszają na adwentowy dzień skupienia 13 grudnia 2025 roku.


Odbędzie się on w Krakowie-Mistrzejowicach, w parafii św. Maksymiliana Kolbego przy ul. Osiedle Tysiąclecia 86 (w kaplicy dolnej).

Konferencje głosił będzie ks. Andrzej Pacholik (salwatorianin).

Link do transmisji: www.youtube.com/watch?v=4N3xkU7S5vQ

Serdecznie zapraszamy wszystkie osoby chore i niepełnosprawne, wraz z opiekunami i przyjaciółmi, do uczestnictwa osobistego, a oglądanie tego wydarzenia zostawmy obłożnie chorym, którzy nie będą mogli przybyć z racji wieku lub choroby.

Prosimy również o włączenie się w aktywną pomoc w dotarciu do kościoła i w organizacji tego wydarzenia.

Plan:
1000 - zawiązanie wspólnoty, fotorelacja z pielgrzymki do Fatimy
1030 - konferencja
1100 - wystawienie Najświętszego Sakramentu, adoracja, przygotowanie do sakramentu pokuty i spowiedź
1300 - Msza Święta z konferencją
1400 - ciepły posiłek.

Zapisy u Jolanty Kasprowicz do 6 grudnia pod numerem: 608 272 725.

Nowa gazetka

Nowa gazetka

Aż dwa nowe numery "Wstań i chodź", w tym jeden poświęcony wspomnieniom z pielgrzymki do Fatimy, są już dostępne w zakładce Media. Zapraszamy do czytania i pobierania.

Odeszli do Pana

Odeszli do Pana

Otaczamy modlitwą dusze zmarłych, zwłaszcza w ostatnich latach, członków Braterstwa, oraz tych, którzy nie należeli do naszej wspólnoty, ale byli z nią związani.


2025
✝️ Mieczysław Polański
✝️ Magdalena Szczerbik-Franiak
✝️ Jadwiga Mosur
✝️ Józef Mosur

2024
✝️ Halina Krówka
✝️ Kazimierz Litewka
✝️ Tadeusz Kamionka
✝️ Ewa Krzystyniak (z grupy w Nowym Targu)
✝️ Maria Bigos (z grupy w Nowym Targu)
✝️ Antonina Trzos

2023
✝️ Zofia Bracha
✝️ Ignacy Domański
✝️ Janusz Kleszcz
✝️ Anna Gołąb (z grupy w Nowym Targu)
✝️ Kazimierz Matyjasiak (z grupy w Nowym Targu)

2022
✝️ Małgorzata Ślósarz (z grupy w Stróży)
✝️ Ryszard Baś

2021
✝️ Zofia Korczyc

Nowy temat formacyjny

Nowy temat formacyjny

"Objawienia w Fatimie" to tytuł cyklu tematów formacyjnych na rok 2025/2026 autorstwa ks. Tomasza Grzesiaka. Pierwszy temat, o Matce Bożej Różańcowej, jak również o samej modlitwie różańcowej, jest już dostępny w zakładce Formacja.

Fotorelacja z pielgrzymki do Fatimy

Fotorelacja z pielgrzymki do Fatimy

Zapraszamy do obejrzenia prezentacji zdjęć z pielgrzymki do Fatimy na naszym kanale na youtube (link u góry strony), autorstwa Leszka Franiaka.

Spotkanie Fundacji Agape

Spotkanie Fundacji Agape

W sobotę, 25 października, odbędzie się spotkanie poobozowe Fundacji Agape, gdzie wraz z innymi wspólnotami będziemy wspominać nasze tegoroczne wyjazdy wakacyjne.


Spotkanie rozpocznie się o 1130 różańcem i Mszą świętą w Sanktuarium św. Jana Pawła II, w górnym kościele, przy ul. Totus Tuus 32. Po nich, w budynku Fides obok kościoła, obiad i prezentacja zdjęć z wyjazdów.

Zgłoszenie chęci udziału w tym wydarzeniu do niedzieli, 5 października, u Karoliny Walasek (Woźny) pod nr. 607 815 830.

Kwesta przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa

Kwesta przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa

W niedzielę, 28 września, przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa (os. Teatralne) odbędzie się kwesta na cele statutowe Chrześcijańskiego Braterstwa Osób Chorych i Niepełnosprawnych.


Członkowie Braterstwa oraz ich opiekunowie będą kwestować po każdej Mszy św. (7:00, 8:30, 10:00, 11:30, 13:00, 18:00, 19:30).

Zapraszamy wszystkich, którzy chcieliby nas wesprzeć finansowo lub po prostu poznać.

Nowa gazetka

Nowa gazetka

Nowy numer "Wstań i chodź", w całości poświęcony wspomnieniom o śp. Madzi Szczerbik-Franiak, jest już dostępny w zakładce Media. Zapraszamy do czytania i pobierania.


Zwiedzanie Sanktuarium fatimskiego, Bazyliki Matki Bożej Różańcowej, miejsc związanych z życiem Pastuszków, Lizbony, wieczorne nabożeństwa i wiele wiele innych punktów intensywnego planu tych dni, pozwoliło nam przeżyć niezapomniane chwile, zawierzyć Matce Bożej siebie, naszych bliskich, oraz zanieść wszystkie intencje, jakie zostały nam powierzone.

Z całego serca dziękujemy wszystkim, dzięki którym ta pielgrzymka mogła się odbyć, w szczególności wolontariuszom, sponsorom i ofiarodawcom oraz tym, którzy wspierali nas modlitwą.

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji w zakładce Media.

Pielgrzymka do Fatimy

Pielgrzymka do Fatimy

W dniach od 9 do 13 września członkowie Stowarzyszenia Braterstwa NamARKA oraz Braterstwa Chorych uczestniczyli w pielgrzymce osób chorych i niepełnosprawnych do Fatimy.


Zwiedzanie Sanktuarium fatimskiego, Bazyliki Matki Bożej Różańcowej, miejsc związanych z życiem Pastuszków, Lizbony, wieczorne nabożeństwa i wiele wiele innych punktów intensywnego planu tych dni, pozwoliło nam przeżyć niezapomniane chwile, zawierzyć Matce Bożej siebie, naszych bliskich, oraz zanieść wszystkie intencje, jakie zostały nam powierzone.

Z całego serca dziękujemy wszystkim, dzięki którym ta pielgrzymka mogła się odbyć, w szczególności wolontariuszom, sponsorom i ofiarodawcom oraz tym, którzy wspierali nas modlitwą.

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji w zakładce Media.

Czym jest Braterstwo?

Chrześcijańskie Braterstwo Osób Chorych i Niepełnosprawnych jest ewangelizacyjnym ruchem chorych. Zostało założone we Francji przez ks. Henri François po II wojnie światowej. Statuty Międzynarodowego Braterstwa zostały zatwierdzone przez Stolicę Apostolską w 1995 r. W Polsce istnieje od 1989 roku a jego założycielką jest Stanisława Grochal. Celem Braterstwa jest apostolskie uaktywnienie osób chorych, ich integracja ze środowiskiem, wzięcie przez osoby niepełnosprawne odpowiedzialności za siebie i za swoje życie, a także wyjście do innych osób niepełnosprawnych, by zanieść im Chrystusa. Braterstwo stara się przekazać chorym dobro Ewangelii. Pragnie tego, lecz jednocześnie szanuje wolność każdego człowieka. Chorzy ożywieni duchem braterstwa, zaczerpniętym z Ewangelii, pozwalają wszystkim odkryć i przyjąć tego ducha. Czuwają nieustannie nad tym, aby każdy z nich rozwijał swoje możliwości i przekazywał innym ducha braterstwa, chociażby przez wyświadczenie najmniejszej i najskromniejszej posługi. Zadaniem ruchu jest stworzenie potężnego nurtu prawdziwego braterstwa. Wówczas chorzy i niepełnosprawni odżyją i przyjmą postawę, jaką im Bóg wyznaczył.

Pismo Bp Rysia

Cechy charakterystyczne tej wspólnoty:

  • ruch ten tworzą sami chorzy, to jest ich wspólnota (a nie opiekunów, pomocników, itp.)
  • celem jest wszechstronny rozwój, maksymalne wykorzystanie swoich możliwości
  • szczególnie akcentowany jest tu rozwój duchowy i religijny (dlatego przy tych wspólnotach są kapelani)
  • zadaniem jest otwarcie się na innych chorych, nawiązywanie kontaktów, wzajemna pomoc, tworzenie przyjaźni

Co robimy?

  • spotykamy się w grupach, by być razem i wzajemnie sobie pomagać
  • staramy się rozwijać na spotkaniach formacyjnych
  • włączamy się w pracę innych wspólnot
  • organizujemy dwutygodniowe wakacyjne wczaso - rekolekcje oraz jednodniowe pielgrzymki
  • organizujemy większe spotkania np. z okazji Bożego Narodzenia (spotkanie opłatkowe), mszy prymicyjnych, a także dni skupienia w Wielkim Poście i Adwencie

Historia i działalność Braterstwa w Polsce

Chrześcijańskie Braterstwo Osób Chorych i Niepełnosprawnych w Polsce powstało w 1989 roku. Wywodzi się z Duszpasterstwa Inwalidów Narządu Ruchu1, które istniało już na przełomie 1968/69 roku w Krakowie. Założycielką duszpasterstwa jest Stanisława Grochal. Miała ona duże doświadczenie, gdyż od dzieciństwa była niepełnosprawna, chodziła o kulach po chorobie Heine – Medina. Jednocześnie była zaangażowana religijnie. Szukając odpowiedzi na pytania o sens cierpienia, znajdowała je w wierze i zaufaniu Bogu. Kładła nacisk na swoją formację religijną.

Stanisława znalazła się na długotrwałym leczeniu w klinice w Warszawie, gdzie było dużo młodych osób niepełnosprawnych z całej Polski. Nawiązywała z nimi kontakty, poznając ich trudności i problemy. Później pracowała w spółdzielni inwalidów. W tych latach spółdzielczość inwalidów masowo zatrudniała osoby niepełnosprawne, dawała im pracę, jak również rehabilitację. Spotykając się z osobami niepełnosprawnymi Stanisława widziała jak wiele osób niepełnosprawnych nie czuło się pełnoprawnymi ludźmi, jak wielu nie mogło się pogodzić z niepełnosprawnością, czuli często żal do Boga, a nawet tracili wiarę. Rodziło się pytanie, jak im pomóc. Z własnego doświadczenia wiedziała, że dzięki wierze można pokonać wszelkie trudności i być pożytecznym dla Kościoła i społeczeństwa.

W tych czasach były organizowane przez spółdzielczość inwalidów wyjazdy rehabilitacyjne, na które Stanisława również wyjeżdżała. Zauważyła, że chorzy tworzyli świetną atmosferę i razem czuli się dobrze, nie było atmosfery cierpiętnictwa, lecz wspólna radość i pomoc. Na wyjazdach rozmawiała tam z niektórymi niepełnosprawnymi i zaprosiła ich na rekolekcje dla chorych, które były organizowane w Trzebini. Zaproponowała im, aby razem utworzyć duszpasterstwo inwalidów narządu ruchu, w ramach działającego już duszpasterstwa chorych.

Powróciwszy do Krakowa zwróciła się do ks. kanonika Witolda Kacza, diecezjalnego duszpasterza chorych, z prośbą o pomoc w utworzeniu takiego duszpasterstwa. Ksiądz Kacz rozmawiał z ówczesnym metropolitą ks. kard. Karolem Wojtyła, który zaakceptował powstanie takiej wspólnoty, lecz prosił o umotywowanie potrzeby takiego duszpasterstwa i o sugestie co do sposobu jego działania. Zgodnie z życzeniem Ks. Kardynała, Stanisława przedstawiła na piśmie potrzebę takiego duszpasterstwa, podając szczegółowo trudności i problemy osób niepełnosprawnych związane z ograniczeniami fizycznymi, z pracą zawodową, ze współpracą z osobami zdrowymi i niepełnosprawnymi oraz trudności dotyczące wiary i praktyk religijnych. Po zaakceptowaniu tego przez Księdza Kardynała Wojtyłę, rozpoczęło się tworzenie duszpasterstwa. Dzięki ludziom dobrej woli wyszukano kaplicę bez barier architektonicznych, w centrum Krakowa (kościół św. Mikołaja). Poszukano księdza kapelana, którym został ks. Witold Kacz (inwalida po przejściu więzienia w czasach stalinowskich). Wykorzystano wcześniejsze kontakty i znajomości w środowisku osób niepełnosprawnych i zaproszono listownie 30 osób na pierwsze spotkanie, które odbyło się pod koniec 1968 roku. Chorzy zaczęli się regularnie spotykać (co ok. 6 tygodni).

Program tych spotkań przedstawiał się następująco:

  • okazja do spowiedzi
  • przygotowanie do Eucharystii
  • Msza Święta z homilią ks. Witolda
  • spotkanie przy filmie religijnym, przeźroczach, poezji, śpiewie

Z biegiem czasu zaczęto podejmować poważniejsze tematy, np. psychologiczne czy społeczno – religijne (osobowość chrześcijańska, misyjność Kościoła, kapłaństwo Ludu Bożego, świętość). Zawsze był też czas na pytania, rozmowy wspólne i indywidualne. Zaczęła też wzrastać liczba osób uczestniczących. Ponadto powstała grupa osób bardziej zaangażowanych. Spotykała się najczęściej w domach prywatnych, aby przygotować spotkanie całej wspólnoty, a także aby pogłębiać swoją duchowość. Omawiano wraz z księdzem duszpasterzem dokumenty Kościoła po Soborze Watykańskim II (np. encyklika Ecclesiam Suam Pawła VI, dekret Soboru Watykańskiego II o apostolstwie świeckich), aktualne sprawy Kościoła oraz zajmowano się szczegółowym przygotowaniem spotkania dla całej wspólnoty. Osoby te brały odpowiedzialność za konkretne działania. Przygotowano również dwudniową, autobusową pielgrzymkę do Częstochowy w 1973 roku. Było to wielkie wyzwanie w owych czasach, szczególnie, że w komunizmie wszelka działalność religijna była bardzo utrudniona. Organizowano potem kolejne pielgrzymki m.in. do Rzymu w 1986 roku. Osoby niepełnosprawne zaczęły także odwiedzać inne osoby niepełnosprawne, szczególnie mieszkające w Domach Opieki Społecznej. Tworzyła się wspólnota wzajemnej przyjaźni i częstych spotkań. Co roku spotykaliśmy się także z arcybiskupem krakowskim ks. Kardynałem Karolem Wojtyłą w czasie Świąt Bożego Narodzenia. Na ostatnim takim spotkaniu przed wyborem na papieża mówił wtedy do wszystkich takie słowa: „Jestem wdzięczny tym osobom wszystkim, i świeckim i duszpasterzowi, którzy sami nosząc na sobie krzyż cierpienia, służą cierpiącym. Jest to wspaniała wspólnota. Jest coś z prawdy w tym, że zdrowy nie zrozumie w pełni chorego i dlatego dobrze, że duszpasterstwo chorych opiera się na chorych”. Potem na te spotkania przychodził jego następca w Krakowie ks. Kardynał Franciszek Macharski oraz inni biskupi. Duszpasterstwo zorganizowało także wyjazdowe rekolekcje wakacyjne. Pierwsze odbyły się w 1985 r. w Gliczarowie. Od tego czasu starano się co roku wyjeżdżać na takie rekolekcje. To co było ważne to organizowanie tej działalności całkowicie przez osoby niepełnosprawne. Natomiast korzystano z pomocy młodzieży z duszpasterstwa akademickiego oraz kleryków z Seminarium Duchownego.

Pierwsze informacje o ruchu Braterstwa zostały przekazane przez Panią Marię Kępińską, mieszkającą w Domu Pomocy Społecznej w Krakowie, a wcześniej zaangażowaną w Akcję Katolicką i mającą szerokie kontakty wśród duchowieństwa nie tylko w Polsce. Otrzymała ona od pewnego księdza tekst „Wstań i chodź” opracowany przez ks. François. Korespondując z Ks. Kaczem przekazała mu ten tekst, a on przekazał go Stanisławie Grochal. Idea Braterstwa była bliska działalności Duszpasterstwa Inwalidów Narządu Ruchu. Jednakże był to czas „żelaznej kurtyny” i bezpośredni kontakt pozostawał w sferze marzeń. Niespodziewanie udało się Stanisławie wyjechać do Rzymu w 1976 roku. Tam zauważyła inną osobę niepełnosprawną - Francuzkę. Zapytała ją o ks. François i Braterstwo. Okazało się, że była to Geneviève Mathey, aktywna członkini Braterstwa we Francji. Geneviève zaproponowała Stanisławie wzięcie udziału w spotkaniu międzynarodowym, by bliżej zapoznać się z Braterstwem. W 1978 roku z błogosławieństwem ks. Kardynała Wojtyły Stanisława wzięła udział w spotkaniu w Loyoli w Hiszpanii. Tam spotkała się z Ojcem Henri François, założycielem Braterstwa. Po spotkaniu została zaproszona do Verdun do centrum Braterstwa, gdzie spędziła kilka dni. Do dziś w pamięci pozostała atmosfera wielkiej życzliwości i otwartości z tych spotkań. Ojciec François cieszył się niezmiernie ze spotkania z osobami z krajów wschodnich, pokazał też miejsce, gdzie Braterstwo się zaczęło - sanktuarium Benoite-Vaux. Rozpoczęła się wtedy korespondencja z Ojcem François.

W 1980 roku Stanisława wzięła udział w spotkaniu międzykontynentalnym w Belgii, w Ciney. Tak zaczęły się oficjalne kontakty z Braterstwem międzynarodowym. Od 1978 roku wspólnota chorych tworząca Duszpasterstwo Inwalidów Narządu Ruchu stopniowo i powoli była informowana o ruchu Braterstwa, o jego celach i działaniu, i przesączano w nią ducha Braterstwa. Oczywiście w miarę możliwości ustroju komunistycznego, w którym nie wolno było tworzyć żadnych organizacji czy stowarzyszeń religijnych. Sytuacja zmieniła się po uzyskaniu wolności i obaleniu komunizmu. Wtedy w 1989 roku, gdy Stanisława Grochal oraz ks. Grzegorz Ryś wrócili ze spotkania interkontynentalnego w Sameiro, zaproponowano wspólnocie utworzenie małych grup podstawowych (bazowych). Powstały trzy grupy, które zaczęły spotykać się regularnie. Znaczna część osób uczestniczących w spotkaniach duszpasterskich włączyła się w pracę w tych grupach. Natomiast spotkania całości duszpasterstwa odbywały się już tylko 2-3 razy do roku.

W następnych latach powstały jeszcze trzy kolejne grupy bazowe. Spotykają się one co 1-2 miesiące. Kapelanami duszpasterstwa, a potem Braterstwa, byli: ks. Witold Kacz, ks. Leopold Witek, ks. Grzegorz Ryś (obecnie arcybiskup, metropolita łódzki), ks. Janusz Rzepa. Obecnym kapelanem Braterstwa, potwierdzonym przez ks. biskupa, jest ks. Tomasz Grzesiak (od 1998 r.). W 2016 roku Stanisława Grochal poinformowała, iż ze względu na stan zdrowia, nie jest w stanie pełnić swoich dotychczasowych obowiązków odpowiedzialnej diecezjalnej. Pod koniec roku odbyły się wybory, w których najwięcej głosów zdobyła Jolanta Kasprowicz. Od 1 stycznia 2017 roku jest ona nową odpowiedzialną diecezjalną Chrześcijańskiego Braterstwa Osób Chorych i Niepełnosprawnych w Polsce.

1W latach 50-90 XX wieku powszechnie było stosowane określenie "inwalidzi narządu ruchu". Obecnie stosuje się określenie "niepełnosprawni".

Idea Braterstwa

Gdy przychodzi choroba zmienia się całe życie człowieka. Trzeba odnaleźć się w zupełnie nowej sytuacji. Czy człowiek chory musi być tylko ograniczony do swojego domu i do cierpienia? Czy jego jedynym możliwym zadaniem jest cierpieć i modlić się? Dla wielu chorych ewangelizacja rozpoczyna się od wejścia na drogę do Boga. Najmniejszy dobry uczynek, wymiana uczuć braterskich, chęć służenia bliźniemu burzy tysiące przeszkód, powstałych ze sloganów lub stanowiska niechętnego dla religii. To wszystko jest zbliżeniem się do Chrystusa, to jest praca reewangelizacyjna.

Kilkadziesiąt lat temu powstała pierwsza wspólnota osób chorych, która znalazła swoje miejsce w społeczeństwie. Utworzono Braterstwo Osób Chorych i Niepełnosprawnych Fizycznie. Gromadzi ono ludzi chorych, którzy chcą aktywnie uczestniczyć w życiu świata.

Cechy wyróżniające Braterstwo:

  • Braterstwo zwraca się do wszystkich chorych bez wyjątku. Interesuje się ich osobistymi problemami. Wyrywa chorego z odosobnienia i bezczynności oraz przygotowuje do uczestnictwa we wszystkim, co pomaga podnieść go na duchu.
  • Braterstwo ufa bezwzględnie wartości ducha braterskiego. A ufa dlatego, iż jest to słowo Chrystusa i w ciągu wielu lat doświadczono skutków tych słów w świecie chorych.

Podstawowe zasady:

  • Braterstwo wywodzi się z ewangelicznego ducha braterstwa. Tym duchem trzeba żyć praktycznie.
  • Braterstwo zwraca się do wszystkich chorych i niepełnosprawnych.
  • Braterstwo tworzy nie tylko ogólne zbliżenie, ale i silne osobiste i wspólnotowe relacje między chorymi i niepełnosprawnymi.
  • Braterstwo przyczynia się do rozwoju osób chorych i niepełnosprawnych.
  • Braterstwo pomaga chorym i niepełnosprawnym w integracji ze swoim środowiskiem.
  • Braterstwo składa się z grup ponoszących odpowiedzialność za chorych i niepełnosprawnych.
  • Braterstwo ożywiają duchowo kapelani.

Wstań i chodź!

I. Opis sytuacji

Ludzie zdrowi są tak bardzo zabiegani, że brak im czasu na wyjście poza własne zainteresowania. Zauważenie przez nich człowieka cierpiącego jest wręcz niemożliwe, a tym bardziej zrozumienie chorego, którego się przecież nawet nie zna. Chory przypomina człowieka, który osiadł wraz ze swoją łodzią życia na mieliźnie przybrzeżnej i spogląda w oddali na statki unoszone prądem, idące aktywnie przez życie, podczas kiedy sam jest unieruchomiony. Cóż może on zrobić, skoro życie utożsamia się z działaniem? Jaki pożytek przedstawia jego życie dla niego samego i dla drugich? Jeżeli jest człowiekiem wierzącym, zaczyna nieraz wątpić w dobroć Bożą. Jeżeli nie wierzy, stara się znaleźć wytłumaczenie swego losu. Najczęściej jednak brak mu zupełnie jakichkolwiek aspiracji religijnych.

Niektórzy wyzwalają się z bezruchu życiowego przy pomocy środków masowego przekazu. Telewizja, radio i prasa pokazują tych niepełnosprawnych, którzy dzięki swej energii uczestniczą aktywnie w życiu. Mówi się o Olimpiadach Niepełnosprawnych, itp. Chorzy, którzy są głęboko wierzący, starają się jednoczyć z Chrystusem Cierpiącym i Zmartwychwstałym i wtedy promieniują życiem duchowym. Wszyscy, którzy się z nimi spotkają – nawet niewierzący - odczuwają ich dobroczynny wpływ. To wszystko prawda, lecz nie pamięta się o tych, którzy nie potrafią samodzielnie powrócić do życia. Często posiadają głębokie pragnienia, ale czują się niezdolni do ich realizacji.

Ile jest osób chorych?
- Od 1 do 2 % w skali świata.

Gdzie oni są?
- Wszędzie. Tak w domach luksusowych, jak i w ubogich mieszkaniach i przytułkach.

Kim oni są?
- Pochodzą ze wszystkich warstw społecznych: bogaci i biedni, mieszkańcy miast i chłopi, młodzi i dorośli, wszystkich narodowości. To cały bezmiar cierpienia.

Co się dla nich robi?
- Przecież - zauważy ktoś - „coś się dla nich robi". Co to znaczy? Jakże przykre są te słowa "coś się robi”. Uspokaja się swoje sumienie błyskawicznymi odwiedzinami, banalnym słowem, czasem skromnym podarkiem. Lecz kto stara się wniknąć w głębię dręczących problemów? Kto pomoże w ich rozwiązaniu? Sporadycznie tylko znajdują się tacy ludzie. Co robi społeczeństwo? Czyż w większości krajów nie zadowala się uchwaleniem pewnych, jakże niewystarczających praw socjalnych? Chociażby nawet problem materialny był mniej więcej rozwiązany - pozostaje mnóstwo cierpienia moralnego: odosobnienie, brak jednolitego traktowania, ułomności uniemożliwiające normalne życie, niemożność założenia rodziny, itd.

Wezwanie

Gdyby teraz ktoś Wam powiedział: „Trzeba pójść do wszystkich. Należy pracować nad powszechnym podniesieniem tego świata chorych, dać im nie tylko możność życia, ale ponadto chęć i radość, pełny rozkwit osobowości” - bylibyście przerażeni ogromem pracy i sądzilibyście, że jesteśmy w królestwie utopii. Jednak nie. To jest rzeczywistość. Taka jest niezłomna zasada Chrześcijańskiego Braterstwa Osób Chorych i Niepełnosprawnych.

Czy i Ty zauważyłeś wokół siebie innych chorych i niepełnosprawnych, potrzebujących? Czy starałeś się być bliżej nich i ich problemów? To nie jest trudne, jeżeli jest robione z potrzeby serca, jeżeli jest robione we wspólnocie, razem z innymi.

II. Trochę historii

Verdun. Pewnego dnia 1942 roku z inicjatywy ks. Henri François kilku niepełnosprawnych postanowiło nawiązać kontakt w swoim mieście ze wszystkimi nieuleczalnie chorymi i niepełnosprawnymi. Kontakty te, proste i braterskie, okazały się wkrótce bardzo pożyteczne. Chorzy nie czuli się odosobnieni. Zaczęli wspólnie rozpatrywać swoje problemy, wielki entuzjazm ożywił tę małą gromadkę. To małe ziarenko zaczęło kiełkować i wypuściło łodyżkę. W 1945 r. "łodyżka" rozrosła się w całej swojej diecezji. Niedługo znalazła się i w Paryżu. W 1950 r. ziarno przyjęło się w Lourdes i na południu Francji. W 1954 r. licząc już 14 "szczepków" otrzymało od władz kościelnych Francji zezwolenie na dalszy rozwój. Ziarenko stało się drzewem. W krótkim czasie rozrosło się na całym terenie Francji.

W tym czasie w Lourdes w 1957 r. powstało Braterstwo Międzynarodowe. Pewien Belg przybywszy do Lourdes z pielgrzymką dowiedział się o istnieniu Braterstwa i założył podobne stowarzyszenie w swojej ojczyźnie. W tymże roku, również za pośrednictwem Lourdes, powstały Braterstwa w Niemczech a następnie w Hiszpanii. W 1956 r. Braterstwo istniało już w Danii, Szwajcarii i Austrii. Pojawiło się nawet na Madagaskarze i w Kanadzie. Wreszcie z Hiszpanii przedostaje się do Ameryki Południowej, do Peru. Zyskuje ogromną popularność i uznanie także w innych krajach tego olbrzymiego kontynentu.

Pierwszy Międzynarodowy Kongres Braterstwa odbył się w Strasburgu w 1966 roku. Uwydatnił on jedność tego ruchu i prawdziwe braterstwo łączące wszystkich jego uczestników. W 1995 r. Stolica Apostolska zatwierdziła statut Międzykontynentalnego Chrześcijańskiego Braterstwa Osób Chorych i Niepełnosprawnych.

W Polsce

Ówczesne Duszpasterstwo Inwalidów Narządu Ruchu w Archidiecezji Krakowskiej nawiązało pierwsze kontakty z księdzem Założycielem i Międzynarodowym Braterstwem w 1978 roku. Powoli zaczęło się przekształcać w ruch Braterstwa. W 1989 r. powstały w Krakowie i Wieliczce pierwsze „grupy podstawowe”. Podobne grupy powstały później w Stróży i w Nowym Targu. W 1998 roku powstała grupa diecezjalna.

III. Duch Braterstwa Chorych i Niepełnosprawnych

Braterstwo jest prowadzone przez chorych i niepełnosprawnych, którzy poczuwają się do odpowiedzialności za swych braci. Chorzy ożywieni duchem braterstwa zaczerpniętym z Ewangelii pozwalają wszystkim odkryć i przyjąć tego ducha. Czuwają nieustannie nad tym, aby każdy z nich rozwijał swoje możliwości i przekazywał drugim ducha braterstwa, chociażby przez wyświadczenie najmniejszej i najskromniejszej posługi. Zadaniem ruchu jest stworzenie potężnego nurtu prawdziwego braterstwa. Wówczas chorzy i niepełnosprawni odżyją i przyjmą postawę, jakiej pragnie dla nich Bóg. To obszerne określenie zawiera 7 podstawowych zasad, które będziemy kolejno wyjaśniać. Zasad tych nie należy mieszać, ponieważ posiadają swój logiczny porządek.

Braterstwo w pojęciu ludzkim

Braterstwo na poziomie czysto ludzkim zasadza się na wspólnych wartościach: ta sama krew, to samo wykształcenie, to samo środowisko. Powstaje na gruncie wspólnych zamiłowań np. muzyki, sportu, itd. Czasem także na podstawie uzupełniających się cech np. człowiek gwałtowny przyjaźni się z człowiekiem opanowanym. Takie braterstwo jest siłą rzeczy ograniczone: nie można być bratem lub przyjacielem wszystkich ludzi na świecie. Braterstwo takie jest wzajemne, interesowne, tzn., że zawsze można się spodziewać otrzymania czegoś od swojego brata w zamian za coś innego. Zachodzi więc wymiana. Jeżeli wymiana ustanie tym samym zanikają uczucia braterstwa. Takie braterstwo, nie pozbawione zresztą wartości, jest nieustannie uzależnione od egoizmu ludzkiego. Jednakże, mimo to, jest ono dziełem Bożym i przygotowaniem do ewangelicznego braterstwa.

Braterska postawa Chrystusa

Ciekawe byłoby śledzenie z Ewangelią w ręku braterskiego odniesienia Chrystusa do nas. On daje się wszystkim: maluczkim, rybakom, przełożonemu synagogi, centurionowi, trędowatym, żebrakom i faryzeuszom. Oddaje im każdą swoją chwilę, swoje siły i wreszcie życie. Jednocześnie liczy się z wolnością Apostołów i bogatego młodzieńca. Ludzie idą za Nim dobrowolnie. Jezus spostrzega każde dobro, jakie odnajduje w ludziach. Rozdziela pomiędzy swoich braci dobra materialne i duchowe: rozmnaża chleb, uzdrawia, nawraca. To jest duch ewangelicznego braterstwa.

Takim był Jezus, gdy chodził po świecie. Lecz i dziś On tak samo chce żyć z nami. Także dzisiaj z miłością pochyla się nad każdym człowiekiem i chce, byśmy żyli właśnie tak, po bratersku.

Braterstwo ewangeliczne

Przestudiujmy Ewangelię i listy apostolskie, a wówczas poznamy istotę braterstwa takiego, jakiego Pan przyszedł nas nauczyć: „abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem” (J 15,12). To jest Jego przykazanie!

Powszechne

Braterstwo ewangeliczne odnosi się do wszystkich bez wyjątku. Nie zna ono przeszkód, granic, ras ani różnic pochodzenia. Nie uznaje granic wzniesionych przez ludzi, przyczyn tylu wojen. Jest solidarne ze wszystkimi.

Bezinteresowne

Ponadto ewangeliczne braterstwo wymaga bezinteresownego, bezzwrotnego daru z siebie samego. Nakazuje miłować nawet swoich nieprzyjaciół; dawać temu, kto nie zwróci. Stać się całkowitym darem, okazywać daleko posuniętą przychylność, nie wyłączając daru z własnego życia.

Dostrzega każde dobro

Umie dostrzegać bogactwo bliźniego, a przede wszystkim ten największy skarb, jakim jest wolność. Nie zbliża się do brata w celu zawładnięcia nim. Nie dopuszcza przymusu moralnego, bo łączyłoby się to ze wzgardą wobec drugiego człowieka. Ten, kto zbliża się do bliźniego z miłością znajduje w nim wartości godne podziwu i usiłuje je naśladować, po czym stwierdza, że więcej otrzymał, aniżeli sam ofiarował.

Pragnie dobra doczesnego i nadprzyrodzonego

Pragnie dla swojego brata pełni dobra. Pragnie, żeby rozwijał w sobie wszystkie wartości ludzkie, a także, żeby stawał się godnym imienia dziecka Bożego i żył w bliskości Boga. Trzeba jeszcze raz zaznaczyć, że tego nie można osiągnąć przymusem, ale na zasadzie: „ukazujemy światło, a kiedy je dostrzeże, obierze właściwą drogę”.

Ideał i wezwanie

Ktoś zapewne powie: „Za dużo wymagań”. Na to należy odpowiedzieć: „Ideał, który nie jest wymagający, nie jest ideałem”. Takim duchem żyje tysiące odpowiedzialnych, którzy wiedzą co to jest życie według Ewangelii, wśród nieuniknionych porażek opieszałości i różnych niedoskonałości. Lecz właśnie ten duch ożywia Braterstwo. To sposób życia, do którego zostaliśmy wezwani i do którego dążymy. To jest właśnie to, czego potrzebują chorzy i niepełnosprawni. Nie pragną pięknych słów, lecz przyjaznej obecności. Siła ta wyrwie ich z mroku, wyprowadzi z ukrycia i ocali z topieli.

Świadectwa

Oto dwa głosy spośród dziesiątków tysięcy:

„Kiedy odnalazłem Braterstwo, dało mi ono radość wyzbycia się nienawiści. Uniesiony zapałem staram się odzwierciedlić stan ducha i sposób życia, jaki ma być naszym udziałem”.

„W ciągu 15 lat Braterstwo przekształciło moje życie... chciałbym to dokoła wyśpiewać...”.

2. Braterstwo zwraca się do wszystkich chorych i niepełnosprawnych.

Wszyscy są braćmi. Nikt nie jest pominięty. Braterstwo kieruje się ku wszystkich chorych, bez względu na rodzaj choroby, mentalność, wykształcenie, kulturę czy wyznanie.

Trudność

Występuje tu pewna trudność w związku z nazwą „Chrześcijańskie Braterstwo Osób Chorych i Niepełnosprawnych” i z jego duchem opartym na Ewangelii. Czy taki ruch nie powinien się automatycznie odgrodzić od niewierzących, a nawet od obojętnych w wierze, gdyż ich wiara jest tak słaba, że nie ma żadnego wpływu na ich życie? Oto odpowiedź: Nie chodzi tutaj o przyjmowanie do stowarzyszenia kogo bądź. Braterstwo nie jest stowarzyszeniem. Jest ono ruchem, który pragnie utworzyć z chorych rodzinę, lecz taką rodzinę, do której chce się należeć dobrowolnie, z własnego wyboru. Nie wymaga się żadnego zobowiązania. Chory idzie do swojego brata na zasadzie wymiany. Ukazuje siebie takim, jakim jest, i mówi to co myśli. Wobec tego niewierzący, a tym bardziej obojętny, będzie odnosił się z szacunkiem dla wiary tego, kto jest autentyczny, serdeczny, chętny do oddania przysługi i szczęśliwy. Wyczuje, że jego chrześcijański brat nie chce nim zawładnąć. Może pewnego dnia wiara jego brata zacznie go zastanawiać. Stopniowo trudności zostaną usunięte i będzie on poszukiwał dobrowolnie drogi do Boga.

Fakty

„Mam tylko jednego przyjaciela, a jest nim chrześcijanin” - słowa niewierzącego. Inny znów, zupełnie zniechęcony mówi przyjacielowi, który chce mu dodać otuchy: „Tobie łatwo, bo ty masz Boga...”. Pewien chory, o którym ktoś powiedział, że „nie ma tam nic do zrobienia, bo ma inne poglądy niż my” wykazał tak niezwykłe wartości duchowe, że odpowiedzialny chrześcijanin poczuł się zawstydzony. To jest tak, że kiedy chrześcijanin przychodzi z „otwartym sercem”, przynosi choremu wieść ewangeliczną, ten z kolei oddaje mu to, co ma w sobie najlepszego. Wtedy skarby zostają wymienione. Dusze się jednoczą.

3. Braterstwo tworzy silne osobiste i wspólnotowe relacje między chorymi i niepełnosprawnymi.

Nie mówimy "kontakty indywidualne", ponieważ takie więzy kształtują nurt życia codziennego, ale nie tworzą braterstwa. Np. jakiś sprzedawca podaje mi gazetę, jakiś przechodzień wskazuje mi drogę, a kelner podaje mi zamówiony posiłek. Takie kontakty należą do zwyczajnych międzyludzkich stosunków, koniecznych w życiu społecznym. Cechuje je powierzchowność. Braterstwo natomiast stwarza relacje osobowe - powstające w głębi istoty ludzkiej, na poziomie dążeń, ograniczeń, radości i cierpienia na poziomie wiary. Jest to spotkanie jednej osoby z drugą. Taka więź zacieśnia się coraz bardziej. W ten sposób rodzi się braterstwo.

Więzy wspólnotowe

Odróżniamy je od kontaktów grupowych, które powstają tam, gdzie ludzie gromadzą się w takim samym celu: udział w konferencji, wspólny posiłek, podróżni w tym samym autokarze, mieszkańcy tego samego domu itp. Mogą się wprawdzie między nimi utworzyć dobre stosunki, ale to nie będzie duch wspólnoty.

Co zamierza tworzyć Braterstwo?

Chorzy zaczynają się poznawać. Pewnego dnia zapragną spotkać się razem choćby na kilka godzin. Wówczas w jednej chwili rodzi się w nich duch wspólnoty. Niepełnosprawność jest ich wspólnym doświadczeniem. Można zauważyć, że pod wpływem tych wspólnych kontaktów zaczynają się zacierać różnice, które dotąd trzymały ludzi z dala od siebie: „Z chwilą kiedy wszedłem do sali, poczułem się jak w rodzinie”, „Znalazłem tam atmosferę, która wydawała mi się nie do osiągnięcia”.

Krytyka

Niektórzy krytykowali te spotkania twierdząc, że zebrania chorych są przeszkodą w ich duchowym rozwoju. Rozłączenie chorego z jego środowiskiem opóźnia proces zintegrowania się z nim, że chorzy tworzą własne getto, zamykają się w swoim gronie. Ponadto wykorzystują zebrania do omówienia swoich dolegliwości. Daje to sposobność do rozczulania się nad sobą, do pogłębiania kompleksów chorobowych.

Tego typu zarzuty są bezpodstawne i bezwartościowe, ponieważ doświadczenie wykazało coś wręcz odmiennego: Franciszka, przychodząca zawsze na spotkania, odzyskała dzięki nim dawną żywotność i podjęła z zapałem swoje zajęcia. Osiemnastoletni Janek nie opuszczał swojego mieszkania, ponieważ nie chciał, żeby go ktoś zobaczył na wózku inwalidzkim. Namówiony do brania udziału w spotkaniach przyzwyczaił się do obcowania z ludźmi i obecnie pracuje jako rzemieślnik. Długie chwile spędzone razem uczą i przyzwyczajają do podjęcia życia społecznego. Co się tyczy „ponurego otoczenia” - niech wystarczy odpowiedź: „Przyjdźcie i zobaczcie”. „Nigdy nie widziałem tak wesołego posiłku” - powiedział zastępca prefekta, przyzwyczajony do wystawnych przyjęć towarzyskich.

Konieczne warunki

Spotkania chorych spełnią swoje zadanie, jednakże pod pewnymi warunkami: nie będzie już tolerowane to, co czyni inwalidę „podopiecznym”. Nie będzie zebrań „dobroczynnych”, lecz takie, które przygotują sami chorzy, i za jakie sami ponoszą odpowiedzialność. We wszelkiej działalności uczestniczą zwykle kapelani. Przebywają tam jednak jak bracia wśród swoich braci. To nie oni organizują spotkania dla chorych, lecz uczestniczą w nich, by pomóc w rozwoju duchowym. Wszystko oczywiście dzieje się w atmosferze wolności. Każda czynność jest proponowana, nigdy nie narzucana. Przychodzi kto chce i kiedy chce. Doświadczenie wykazało, że te słowa są bardzo cenione i oczekiwane...

4. Braterstwo przyczynia się do rozwoju osób chorych i niepełnosprawnych

Takie jest jego założenie.

Dlaczego dochodzi do tego rozwoju?

W radości braterskich, bliskich kontaktów, zanika przykre uczucie odosobnienia i braku zrozumienia, które są bardzo dotkliwe dla chorych. Tutaj jeden może liczyć na drugiego, zwierzyć się ze swoich trudności.

Świadectwo lekarza

„Braterstwo umie zmobilizować pokaźną sumę energii w zasadniczej terapii grupy. Jestem przekonany, że Braterstwo potrafi pomóc w zupełnym wyzdrowieniu, oczywiście za wyjątkiem przywrócenia amputowanej nogi. Uczyni jednak to, że chory stanie się normalnie żyjącym, pełnym człowiekiem, pozbawionym tylko jednej nogi”.

Fakty

Andrzej, wyniszczony rakiem, prowadził zupełnie normalny tryb życia aż do śmierci. Karolina, nie mogąc się posługiwać rękami - pisze nogą. Janina - całkowicie sparaliżowana - porozumiewa się wzrokiem i uśmiechem. Józef, pozbawiony ramion, pisze na maszynie przy pomocy patyczka trzymanego zębami. Wszyscy wymienieni rozwinęli maksymalnie swoje możliwości. Zatem wszyscy są asami!

Rozwój talentów

Oczywiście, że Braterstwo nie może wszystkich chorych uczynić „asami”. Braterstwo zajmuje się także mniej zdolnymi, którzy nie mogli rozwinąć swej inteligencji i zdolności na skutek wieloletnich przeciwności. Każdy postęp w rozwoju jest z radością witany. Braterstwo nie mówi nigdy „dość”, ponieważ wierzy w nieograniczone możliwości każdego człowieka.

Przykład

Młody chłopak, 23 lata, miał silną spastykę. Na spotkania przychodził zawsze ze swoją matką. Matka otaczała go przesadną opieką. Po urodzeniu go, poświęciła wszystko dla syna, zapominając nawet o swym mężu, który wkrótce odszedł od nich. Matka karmiła zawsze syna, choć ten mógł jeść sam, zawsze za niego odpowiadała. Grupa starała się pomóc matce i synowi. Zorganizowano spotkanie, na którym zmuszono, by syn mówił za siebie. Powiedział jedno zdanie i to był już sukces. Potem jedni zagadywali matkę, a inna osoba rozmawiała z młodzieńcem. Powiedział jeszcze jedno, dwa zdania zanim wtrąciła się matka. Wtedy chłopak zorientował się, ze potrafi zrobić coś bez matki. Potem próbował już w każdym dniu coś sam zrobić. Dziś mieszka sam, pomaga innym.

Rozwój duchowy

Dla człowieka wierzącego, świadomego działania i wezwania przez Boga istnieje jeszcze plan nadprzyrodzony, dany przez Boga. Przyjęcie wezwania Bożego daje chrześcijanom pełnię rozwoju w takim stopniu, jakiego brak niewierzącym. Ci, którzy nie żyją wiarą stają się bezradni wobec choroby, uważają swoje cierpienia za zrządzenie ślepego losu. Stają się one często powodem pokusy i upadku. Tylko żywa wiara może nadać sens cierpieniu. Pozwala przyjąć cierpienie, złączyć je z cierpieniem Chrystusa i ofiarować Bogu za zbawienie innych. Człowiek prawdziwie wierzący raduje się pokojem i szczęściem ze Zmarłym i Zmartwychwstałym Chrystusem. „Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół” (Kol 1,24) - pisze św. Paweł.

Podzielić się skarbem

To normalny przejaw, że chorzy pragną rozdzielić ten „skarb” pomiędzy wszystkich cierpiących braci. Razem nabierają nadziei. Żyjąc blisko ze sobą rozpalają „knotek o nikłym płomyku”, podpierają „trzcinę nadłamaną” (por. Iz 42,3). Świadczą o tak rozwiniętym życiu duchowym, że stają się „światłem” dla wszystkich. By się umocnić zbierają się także na spotkania formacyjne. Chcą widzieć problemy wokół siebie, oceniać je w świetle Ewangelii i postępować za Bożym Słowem.

5. Braterstwo pomaga chorym i niepełnosprawnym w integracji ze swoim środowiskiem.

Integracja polega na wprowadzeniu kogoś do społeczności, która go przyjmie i sprawi, że będzie się w niej czuł dobrze i swobodnie, będzie jej pełnoprawnym członkiem. W środowisku nie ograniczy się tylko do przyjmowania, on również będzie dawał. Niepełnosprawny włączony w swoje środowisko nie pozbywa się wprawdzie swojego inwalidztwa, które uniemożliwia mu wykonywanie normalnych czynności, lecz czego nie może dać z siebie w jeden sposób - daje w inny. Jest równowaga.

Przykład

Młody ojciec rodziny, straciwszy obie nogi w wypadku, był zupełnie załamany i zrozpaczony. Czuł się niepotrzebny. Dzięki Braterstwu odzyskał spokój, ożywił się i zaczął udzielać się drugim. Obecnie chodzi na polowania, a nawet podjął się malowania sufitu. Jest przedstawicielem chorych z ramienia Braterstwa na terenie swojej diecezji, jest ponadto wiceprezesem Zrzeszenia Chorych w całym okręgu.

Trzeba też pamiętać o tych niepełnosprawnych, którzy nie są zdolni do wykonywania jakiejkolwiek fizycznej czynności. Ich integracja dokonuje się poprzez oddziaływanie moralne. Poprzez samą obecność i promieniowanie wewnętrzne. Doskonale określił to kardynał Villot: „Czy tego chcecie, czy nie - jesteście zwiastunami pewnego rodzaju braterskiego miłosierdzia, które sięga dalej i głębiej, ponieważ odnosi się do chorych. Radość chorych różni się także od radości tych, których nie dotknęła choroba. Podobnie jest też i z pokojem pośród tego burzliwego świata. Przekazujcie pokój tym, którym go brak. Siejcie radość i miłość dokoła”.

Przykład

Pewna unieruchomiona na łóżku matka rodziny była bardzo zjednoczona ze swoim środowiskiem. Jej mąż i dwaj dorośli synowie tak mówili o niej: „Jest naszym szczęściem. Nie zajmuje się wprawdzie gospodarstwem, ale jest słońcem naszego domu”. Promieniowała w całej dzielnicy. Stefan, sparaliżowany, przykuty do swojego wózka inwalidzkiego zżył się z grupą piłkarzy w swoim mieście. Jest najlepszą podporą grupy. Po każdym meczu zawodnicy przychodzą do niego dyskutować. Zachęca początkujących i - jak się wyraził proboszcz – jest „dyrektorem sumienia” tych młodych, którzy nie chodzą do kościoła.

Pragnienie

Im bardziej chory czy niepełnosprawny postępuje w rozwoju, tym goręcej pragnie integracji, wejścia w swoje środowisko. Chorzy chcą tego dokonać sami, nie czekając na pomoc ze strony zdrowych.

Opieka

Ważnym jest, by nie wyręczać osoby niepełnosprawnej we wszystkim. Marta, gdy coś potrzebuje, może podejść i wziąć pewne rzeczy, choć robi to z trudem. Gdyby za każdym razem ktoś podbiegł, wyręczył ją, ona straci swą możliwość działania. Elżbieta chodzi pomału o kulach. Nie chce, aby ktoś jej wtedy pomagał. Ona chce, choć tak wolno, sama się poruszać. Opiekunowie nie są na zewnątrz Braterstwa, ale w Braterstwie. Są z nami i powinni być wyczuleni na to w czym mogą pomóc. Powinni wykazać wiele cierpliwości. Gdy jest ktoś chętny do pomocy to niech zawsze zada dwa pytania: „Czy mam Ci pomóc?”, „Jak Ci mam pomóc?” Każdy niepełnosprawny powinien również starać się, by pomóc innym, także tym, którzy mu pomagają. Wzajemna pomoc to sprawa bardzo ważna w Braterstwie.

6. Braterstwo tworzą grupy „odpowiedzialnych”: chorych, niepełnosprawnych oraz zdrowych.

Odpowiedzialni

Działalność prowadzona w świecie chorych i niepełnosprawnych cieszy się sporymi osiągnięciami dzięki chorym zgłaszającym się do opieki nad cierpiącymi. Takich ochotników nazywa się „odpowiedzialnymi”. Pracują oni wspólnie w grupach. Gdy są razem, każdy może coś zrobić i wtedy są silni. Starają się być dla swoich chorych braci „Ochotnikami Miłości Braterskiej”, będąc przekonani, że tylko przez miłość braterską można osiągnąć pełnię rozwoju nie tylko u tych, którzy miłość otrzymują, ale i u tych, którzy nią darzą. Nie należy bać się, gdy słyszymy słowo „odpowiedzialność”. Jestem odpowiedzialny, gdy mogę zrobić bardzo prostą rzecz dla innych.

Przykład

Robert sparaliżowany przez kilka lat pozostawał w swym mieszkaniu. Gdy miał 18 lat nie widział sensu swego życia, inni wszystko robili za niego. Chciał popełnić samobójstwo. Jednak wciąż szukał celu swego życia i obserwował swoją rodzinę. Zastanawiał się dlaczego tak wielu ludzi jest nieszczęśliwych. Zauważył, że jest tak, gdyż nie mają oni czasu ze sobą porozmawiać, nikt nie zwraca uwagi na drugiego. Wtedy odkrył wartość człowieka. Nie jest najważniejsze ile kto potrafi zrobić. Prawdziwa wartość tkwi we wnętrzu człowieka, w tym, że jest dzieckiem Bożym. Robert zaczął tym żyć. Zwracał uwagę na rodziców: gdy matka robiła coś ważnego, czekał i dopiero potem wołał o pomoc dla siebie. Wiele osób go odwiedzało, wychodzili od niego ubogaceni duchowo. Stał się „odpowiedzialny”.

Razem

Grupy zbierają się bardzo często celem ustalenia programu działań i przygotowania środków pomocy. Jeżeli grup jest więcej, wówczas - proporcjonalnie do rozwoju Braterstwa - powstają kolejne poziomy jak np. grupa regionalna (diecezjalna), narodowa, międzynarodowa czy kontynentalna, koordynujące działania grup na niższym szczeblu.

7. Braterstwo podtrzymują duchowo kapelani

Braterstwo nie jest religijnie obojętne, neutralne. To jest chrześcijańskie Braterstwo. Chociaż jest ruchem ludzi świeckich, jest ruchem żywego Kościoła. Jego statuty zostały zatwierdzone przez Stolicę Apostolską. Działa zawsze za zgodą biskupa miejsca w którym się znajduje. Jest zatem zrozumiałe, że w grupach odpowiedzialnych są kapelani.

Kapelan współpracuje we wszystkim

Kapelan jest w każdej grupie. Uczestniczy we wszystkich zebraniach. Jest prawdziwym bratem współpracującym. Wnika w każdy szczegół życia Braterstwa, odwiedza leżących, pomaga w rozwiązywaniu problemów, interesuje się każdą czynnością. Kapelan jest w Braterstwie pokornym sługą, zawsze skory do pomocy, wobec cierpiących braci. Jego obecność jest bardzo dyskretna, co pozwala świeckim osobom w podejmowaniu odpowiedzialnej pracy, a nieśmiałym ułatwia zwierzenia.

Zbliża do Boga

Kapelan uobecnia Chrystusa. Jest kaznodzieją. Źródłem jego nauczania jest Pismo Święte. Pomaga odpowiedzialnym osądzać w świetle Ewangelii problemy dręczące chorych oraz rozwiązywać je w duchu chrześcijańskim. Pomaga także w formacji duchowej członków Braterstwa. Jego rola jest niezastąpiona. Doświadczenie wykazało, że niektóre grupy bardzo odczuwały brak kapelana znającego swoje zadanie.

IV. Cechy wyróżniające Braterstwo

Przed 40 laty powstał nowy nurt w świecie chorych. Obudziła się świadomość. Określono problemy. Chorzy nie chcieli być już zwykłymi „podopiecznymi”. Powstało wiele różnych Stowarzyszeń, Związków i Zrzeszeń chorych, zarówno na płaszczyźnie doczesnej jak i duchowej. W głębi tego nurtu zrodziło się Chrześcijańskie Braterstwo Osób Chorych i Niepełnosprawnych, wraz z jego odrębnością. Warto ją sprecyzować. Odrębność Braterstwa ma trzy zasadnicze aspekty:

1. Pójść do wszystkich

Braterstwo zwraca się do wszystkich chorych bez wyjątku. Interesuje się ich osobistymi problemami, pozostawiając innym stowarzyszeniom i związkom pierwszeństwo działania we wszystkich innych dziedzinach. Braterstwo wyrywa chorego z odosobnienia i bezczynności oraz przygotowuje go do uczestnictwa we wszystkim, co pomaga podnieść go na duchu.

2. Pozwolić działać najuboższym

Braterstwo powołuje do działania dużą ilość chorych najbardziej prostych. To pokorni ludzie, którzy głęboko odczuwają ideę braterstwa i żyją nią. Pomagają odrodzić się chorym w swojej dzielnicy przy użyciu najskromniejszych środków. Trudno sobie wyobrazić radość tych „maluczkich” z faktu, że powierzono im właśnie tę wspaniałą pracę.

3. Wartość ducha braterstwa

Braterstwo ufa bezwzględnie wartości ducha braterskiego. A ufa dlatego, iż jest to słowo Chrystusa i w ciągu wielu lat doświadczono skutków tych słów w świecie chorych. Setki tysięcy odżyły dzięki nim.

V. Cel Braterstwa Chorych i Niepełnosprawnych

Celem jest spotkanie Chrystusa, poznanie Go jako Zbawiciela, wierność Jego nauce i zaniesienie Jego Miłości wszystkim chorym. Braterstwo stara się przekazać chorym dobro Ewangelii. Pragnie tego, lecz jednocześnie szanuje wolność każdego człowieka. Dlatego ta ewangelizacja wyraża się w wyjściu do drugiego człowieka z przyjaźnią. To jest właśnie ukazanie komuś miłości Chrystusa. Najmniejszy dobry uczynek, wymiana uczuć braterskich, chęć służenia bliźniemu, burzy tysiące przeszkód powstałych ze sloganów lub stanowiska niechętnego dla religii. To wszystko jest zbliżeniem się do Chrystusa, to jest praca reewangelizacyjna. Tej ogromnej pracy oddaje się Braterstwo z całą mocą.

Słowa kardynała Lourdes, biskupa Theas: „Daje wam misję, obdarzam was pełnomocnictwem. Posyłam was do wszystkich chorych, abyście im nieśli słowa Ewangelii”.

Podczas I Międzynarodowego Kongresu w Strasburgu w roku 1966, papież Paweł VI napisał list, którego fragment przytaczamy: „Z chwilą kiedy chorzy przestali się czuć tylko „podopiecznymi”, lecz stali się odpowiedzialni, daje się zauważyć jak dodatnio wpływa na nich ta świadomość, tak z psychologicznego, jak i moralnego i religijnego punktu widzenia. Owoce tego są cenne. Cieszymy się i zachęcamy Was do podejmowania dalszych wysiłków, które tak bardzo odpowiadają wytycznym Kongresu”. Myślą przewodnią ruchu jest braterstwo ewangeliczne. Jego misja polega na szerzeniu go w świecie osób chorych i niepełnosprawnych.

Opracowano na podstawie tekstu o. François, założyciela Braterstwa

Kard. Grzegorz Ryś o Braterstwie

"Drugi, mniej znany przykład nowego ruchu eklezjalnego, jaki chciałem podać, to Chrześcijańskie Braterstwo Osób Chorych i Niepełnosprawnych, w Polsce mało znane. A szkoda. Narodziło się ono we Francji długo przed Soborem, w czasie II wojny światowej. Założył je Ksiądz Henri François, który sam był chory. Zaczęło się od polecenia biskupa, by zaopiekował się chorymi i niepełnosprawnymi w diecezji. W czasie wojny! Można sobie wyobrazić, co to był za obszar pracy. Zwłaszcza dla człowieka w nie najlepszej kondycji zdrowotnej. Ale właśnie choroba doprowadziła go do zrozumienia, że nie da rady pomagać sam. Chciał być z chorymi – dla Kościoła. Nie tylko na zasadzie zaspokajania bieżących potrzeb: komu trzeba herbaty – dajemy herbatę, komu trzeba lekarstwa – dajemy lekarstwo. Chciał tym ludziom głosić Dobrą Nowinę. A do ewangelizacji trzeba Kościoła, prawda? Więc stworzył ruch osób niepełnosprawnych. Pełnosprawni uczestniczą w nim jako towarzysze, z założenia powinni być troszkę powściągliwi. Ostatecznie wezwanie ewangeliczne ruchu skierowane jest do chorych: „Wstań i chodź”. Człowiek niepełnosprawny czy chory odkrywa, co może zrobić dla Kościoła, za co chciałby w nim odpowiadać. Ksiądz z reguły zostaje sprowadzony do roli kapelana, bynajmniej nie kogoś kto kieruje, rządzi i ustala zasady. Nic takiego. Ruch ten opiera się na trójnogu odkrytym później przez Sobór: liturgia, mała wspólnota odpowiedzialnych i słowo Boże czytane według zasady: widzieć (problem w życiu) – osądzać (w świetle Ewangelii) – działać (na wzór Chrystusa). Na gruncie polskim nazywamy to ewangeliczną rewizją życia. I ho, ho, ho, nikt o Soborze nawet nie myślał, jak Braterstwo Chorych powstawało. Był czas, kiedy byłem z nimi mocno związany; teraz spotykamy się kiedy tylko mam po temu okazję".

Fragment pochodzi z książki „Kościelna wiosna”
Bp Grzegorz Ryś i Krystyna Strączek
wyd. Znak, Kraków 2013

Kraków-Kurdwanów

Odpowiedzialna: Karolina Walasek (od 2015 r.)

Poprzednia odpowiedzialna: Janina Kosowska (1995 – 2015)

Kapelan: ks. Piotr Anielski

Grupa Braterstwa na Kurdwanowie powstała w 1995 roku. Jej współzałożycielką była Janina Kosowska, która prowadziła tę grupę przez 20 lat. Spotkania odbywały się najpierw w Domu Pogodnej Jesieni przy ul. Wysłouchów. Później przenieśliśmy się do sali katechetycznej przy parafii Podwyższenia Krzyża Świętego. Pierwszym kapelanem grupy był ks. Leszek Mateja. Obecnie grupa składa się z 13 osób niepełnosprawnych, 4 opiekunów, 5 kleryków oraz księdza kapelana. Spotykamy się raz w miesiącu, w wybraną niedzielę, by uczestniczyć we Mszy, a następnie omówić nowy temat formacyjny. Bierzemy czynny udział w życiu całego Braterstwa. Uczestniczymy w pielgrzymkach, święceniach diakonatu i kapłańskich w Katedrze na Wawelu, spotkaniach Opłatkowych w Seminarium i wielu innych wydarzeniach. Organizujemy dni skupienia oraz wspólne zwiedzanie ciekawych miejsc w Krakowie, w okresie letnim. Wielkim przeżyciem było dla nas spotkanie z biskupem Damianem Muskusem, który w marcu 2014 roku odwiedził naszą parafię i zapoznał się m.in. z działalnością naszej grupy. Bierzemy też udział w ważnych wydarzeniach niezwiązanych bezpośrednio z Braterstwem. Pielgrzymka chorych do Mogiły, Msza z okazji Światowego Dnia Chorego oraz Święta Miłosierdzia Bożego w Sanktuarium w Łagiewnikach, peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego czy Ewangelizacja Krakowa to tylko niektóre z wydarzeń, w jakich mieliśmy okazję uczestniczyć.

Kraków-Krowodrza

Odpowiedzialna: Anna Kosek

Poprzednia odpowiedzialna: Janina Gruskoś (1999-2021)

Kapelan: ks. Paweł Sułko

Grupa na Krowodrzy istnieje dzięki Stanisławie Grochal, Helenie Rudko i Annie Śliwińskiej. Od 1999 roku odpowiedzialną naszej grupy była Janina Gruskoś, a po jej śmierci, od lutego 2021 roku, jest nią Anna Kosek. Spotykamy się raz w miesiącu, w poniedziałek. Spotkanie rozpoczynamy Koronką do Bożego Miłosierdzia, później uczestniczymy we Mszy Świętej, a następnie udajemy się do salki pod plebanią przy parafii św. Królowej Jadwigi. Grupę tworzy 11 uczestników i 4 kleryków. Włączamy się aktywnie w działalność całego Braterstwa organizując coroczną kwestę na zorganizowanie wczasorekolekcji oraz Msze prymicyjne dla Braterstwa. Jeśli to możliwe, bierzemy udział w dniach skupienia jak również w święceniach diakonatu i kapłańskich w Katedrze w Krakowie lub w Bielsku-Białej.

Kraków-Mistrzejowice

Odpowiedzialna: Jolanta Kasprowicz

Kapelan: ks. Józef Sowa

Braterstwo na Mistrzejowicach zostało wyłonione z ogólnego Duszpasterstwa Osób Niepełnosprawnych Ruchowo. Jego założycielami byli Stanisława Grochal i ks. Witold Kacz. Przełomowym momentem był wspólny wyjazd do Polanki w 1987 r., na którym obecna była Stanisława Grochal i ówczesny diakon seminarium krakowskiego Grzegorz Ryś (obecnie kardynał). Grupa mistrzejowicka powstała na przełomie 1988 i 1989 roku. Pierwszym kapelanem był ks. Grzegorz Ryś, a odpowiedzialnym – Andrzej Macias. Początkowo spotkania odbywały się w Domu Pomocy Społecznej w Krakowie-Prokocimiu, gdzie przebywał śp. Krzysztof Dzięgielewski - członek grupy. Po kilku latach grupa przeniosła się na teren parafii św. Maksymiliana Kolbe, gdzie spotykała się w świetlicy Maksymilianum. Obecnie grupa liczy 11 osób niepełnosprawnych, w tym 4 poruszające się na wózkach, oraz 7 osób pomagających, bez których chorzy nie mogliby aktywnie uczestniczyć w spotkaniach. Dotyczy to zarówno transportu, jak i konkretnej pomocy.

Wieliczka

Odpowiedzialna: Janina Oprych

Kapelan: ks. dr hab. Marek Gilski

Grupa Braterstwa w Wieliczce rozpoczęła działalność w 1991 roku. Pomagają nam klerycy Franciszkanie i młodzi ludzie - przyjaciele. W ciągu dwudziestu lat ilość członków Braterstwa zmieniała się, bo życie indywidualne każdego z nich było zmienne. Pięć osób zmarło: Ziuta Oprych z Wieliczki, Piotr Kubas z Rzozowa, Jarek Stachnik z Wieliczki i Jan Henryk Baster z Mnikowa, Antonina Trzos z Krakowa. Pamiętamy o nich w modlitwie a podczas letniego wypoczynku odprawiana jest Msza św. za każdego z nich. Grupa wielicka Braterstwa spotyka się raz w miesiącu w domu osoby niepełnosprawnej albo w świetlicy osiedlowej. Dołącza się również do spotkań wszystkich grup Braterstwa oraz do organizacji spotkań wspólnoty Arka, przez co mamy większy kontakt ze sobą. Poza spotkaniem odwiedzamy się w domu, utrzymujemy kontakt telefoniczny, mailowy. Każde spotkanie jest dla nas ubogacające. Rozpoczynamy je zawsze uczestnictwem we Mszy św. podczas której słuchamy danego tematu formacyjnego. Od 2004 roku włączyliśmy się w Żywy Różaniec Misyjny - za misje, misjonarzy i misjonarki, za cały Kościół Misyjny. Umocnieni Bogiem, staramy się widzieć w każdym człowieku Chrystusa, zapomnieć o sobie a bardziej być dla innych.

Stróża

Odpowiedzialna: Marian Pietrzak

Kapelan: ks. Robert Bukała

Pierwszy raz o istnieniu Braterstwa dowiedzieliśmy się od księdza Wiesława Hajto, który przybył do naszej parafii w 1989 r. i w czasie wizyt duszpasterskich w domach orientował się w możliwościach i chęciach osób niepełnosprawnych, co do możliwości założenia w Stróży grupy Braterstwa. Pierwszą osobą wyciągniętą z domu „za uszy” był Piotr Kurek, który uczestniczył w rekolekcjach prowadzonych przez ks. Hajto w Polance Wielkiej koło Oświęcimia. Powstała mała grupka, która mieściła się w księdza samochodzie. Przez kilka miesięcy jeździliśmy do Krakowa, gdzie uczestniczyliśmy w spotkaniach przy ul. Zielnej. W 1993 r. rozpoczęliśmy nasze skromne spotkania na plebanii w Stróży. Uczestniczyły w nich kolejne osoby zwerbowane przez ks. Proboszcza lub zachęcone przez członków naszej grupy. Stan osobowy się zmieniał, ludzie przychodzili i odchodzili, czasem do domu, a czasem do „domu Pana”. Liczba członków grupy nigdy nie przekroczyła piętnastu. Obecnie jest nas 20. Dzięki aktywności wymuszonej początkowo przez ks. Wiesława, założyliśmy stowarzyszenie osób i dla osób niepełnosprawnych na terenie naszej gminy. Udało się nam zorganizować pielgrzymkę milenijną dla Braterstwa przed oblicze Matki Boskiej Myślenickiej i dwa razy gościliśmy na terenie naszej parafii uczestników wielkopostnych dni skupienia. Być może nie są to jakieś wielkie osiągnięcia na tle innych grup, ale trzeba wziąć pod uwagę to, że jesteśmy jedyną grupą wiejską, a mimo to w miarę możliwości staraliśmy się (i nadal się staramy) uczestniczyć w życiu całego Braterstwa. Dzięki tej wspólnocie mieliśmy możliwość spotkać dwóch Papieży podczas ich pielgrzymek do naszej Ojczyzny, i uczestniczyć wspólnie z innymi w rekolekcjach organizowanych w różnych częściach naszego pięknego kraju.

Nowy Targ

Odpowiedzialna: Janina Pawlik

Kapelan: ks. Tomasz Grzesiak

Grupę Braterstwa w Nowym Targu założył na początku lat 90. ksiądz Janusz Rzepa, który zgromadził chorych i niepełnosprawnych przy parafii św. Katarzyny. Spotykamy się co miesiąc w salce katechetycznej. Rozpoczynamy Mszą świętą i Koronką do Bożego Miłosierdzia, a następnie pod okiem księdza Tomasza omawiamy temat formacyjny. Obecnie w naszych spotkaniach uczestniczy 16 osób, wśród których jest 12 chorych i 3 opiekunów. Z uwagi na dzielącą nas odległość od Krakowa nie jesteśmy w stanie zbyt aktywnie uczestniczyć w życiu całego Braterstwa, jednak jako grupa staramy się w miarę możliwości brać udział w najważniejszych wydarzeniach w ciągu roku, takich jak choćby dni skupienia czy spotkanie opłatkowe w krakowskim seminarium.

Grupa diecezjalna

Grupa diecezjalna została utworzona w 1998 roku. Jej zadaniem jest koordynowanie prac poszczególnych grup, jak i całej wspólnoty, reprezentowanie Braterstwa polskiego za granicą i utrzymywanie kontaktów z Braterstwem międzynarodowym. Nowy skład grupy diecezjalnej został wybrany w 2020 roku. Tworzy ją odpowiedzialna diecezjalna, członkowie zarządu oraz inni członkowie.

Braterstwo na świecie

Mapa Świat

Czym jest spotkanie formacyjne

Pismo Święte Chrześcijańskie Braterstwo Osób Chorych i Niepełnosprawnych kładzie szczególny nacisk na formację duchową i ewangelizację osób niepełnosprawnych. Podczas comiesięcznych spotkań, w każdej grupie, rozważamy Słowo Boże oraz omawiamy tematy, które w całym roku formacyjnym (od października do czerwca) tworzą pewien cykl. W czasie spotkań mamy też okazję do wspólnych rozmów przy kawie i herbacie. Później następuje część formacyjna, którą realizujemy według ustalonego schematu.

Schemat spotkania formacyjnego

  • Modlitwa ➜ Spotkanie najczęściej rozpoczynamy Mszą świętą, czasem również Koronką do Bożego Miłosierdzia
  • Postanowienia ➜ Dzielimy się tym czy udało nam się wypełnić postanowienia podjęte na poprzednim spotkaniu
  • Wprowadzenie w nowy temat ➜ Korzystając z pytań pomocniczych zastanawiamy się, jak możemy odnieść dany temat do naszej codzienności, naszych problemów. Podejmujemy dyskusję, wymieniamy się poglądami, czasem świadectwami
  • Osądzić ➜ W tym punkcie odczytujemy i rozważamy podany fragment Pisma Świętego, zadając sobie pytanie „co Bóg mówi na ten temat?”
  • Działać ➜ Podejmujemy jedno z zadań, jakie znajdują się w temacie, w podpunkcie „Działać”. Możemy też dodać własne postanowienie. Będziemy się starali wypełnić je do następnego spotkania
  • Modlitwa na zakończenie ➜ Spotkanie kończymy krótką modlitwą, prowadzoną przez kapelana grupy lub kleryków

Tematy formacyjne

Objawienia w Fatimie
1. Matka Boża Różańcowa
Matka Boża Różańcowa

Materiały dodatkowe

Historia różańca

Cuda różańcowe

św. Jan Paweł II o różańcu
2. Spotkanie z aniołem
Spotkanie z aniołem

Materiały dodatkowe

Objawienie anioła
"Niebo istnieje... naprawdę"
1. Wobec cierpienia
Wobec cierpienia
Fragment książki
🎵 1. Niebo
🎵 2. Niebo
2. Odpowiedź Boga na modlitwę
Odpowiedź Boga na modlitwę
Niebo 2
🎵 3. Niebo
🎵 4. Niebo
🎵 5. Niebo
3. Obraz Boga
Niebo 3a
Niebo 3b
Odpowiedz Boga na modlitwe
🎵 6. Niebo
🎵 7. Niebo
🎵 8. Niebo
4. Wiara w niebo
Niebo 4a
Niebo 4b
Wiara w niebo
🎵 9. Niebo
🎵 10. Niebo
🎵 11. Niebo
5. Spotkanie z bliskimi
Niebo 5
Spotkanie z bliskimi
🎵 12. Niebo
🎵 13. Niebo

Materiały do pobrania

Jak nam pomóc

Modlitwa
Możesz ofiarować nam swoją modlitwę, polecając Panu Bogu wszystko, czego się podejmujemy. Możesz również otoczyć modlitwą chorych i niepełnosprawnych członków naszego Braterstwa z poszczególnych grup, opiekunów, kleryków, odpowiedzialnych, kapelanów, zarząd. Jeśli podejmiesz modlitwę w naszej intencji, poinformuj nas o tym, abyśmy i my mogli modlić się za Ciebie!

Informacja
Jeśli znasz osoby chore i niepełnosprawne fizycznie, powiedz im o Braterstwie, zachęć do odwiedzenia naszej strony, polubienia nas na Facebooku, skontaktowania się z nami. Czekamy na nowych członków!

Ulotki
Możesz wydrukować poniższe ulotki i przekazać je komuś, kto byłby zainteresowany naszą Wspólnotą

Wolontariat
Jeśli jesteś osobą pełnoletnią i masz trochę wolnego czasu, który możesz ofiarować chorym i niepełnosprawnym, skontaktuj się z nami: wolontariat@braterstwochorych.pl

Ofiara
Możesz wesprzeć finansowo naszą działalność, wpłacając pieniądze na konto fundacji Agape, z którą współpracujemy: 78 1050 1445 1000 0023 2454 7963 z dopiskiem „Braterstwo Chorych”, lub na konto Stowarzyszenia Braterstwo namARKA: 44 1140 2004 0000 3802 8108 8204 z dopiskiem „Braterstwo Chorych”.

Chrześcijańskie Braterstwo Osób Chorych i Niepełnosprawnych w Polsce

+ 48 608 272 725

braterstwo@braterstwochorych.pl

Odpowiedzialna diecezjalna: Jolanta Kasprowicz jolantakasprowicz@braterstwochorych.pl Kapelan diecezjalny: ks. Tomasz Grzesiak tomaszgrzesiak@braterstwochorych.pl Wolontariat: wolontariat@braterstwochorych.pl Intencje do modlitwy: intencje@braterstwochorych.pl

Gazetka

Do otwarcia plików potrzebny jest program Adobe Acrobat Reader, który można pobrać tutaj:

PDF Image
2025

Nagrania

Kazania - Budy Głogowskie 2025
🎵 1. Pan Bóg nas szuka
🎵 2. Bóg mówi poprzez brata
🎵 3. Bóg mówi poprzez wydarzenia
🎵 4. Jak słucham
🎵 5. Być jednoznacznym
🎵 6. Gotowość na trud
🎵 7. Słuchanie siebie
🎵 8. Oczekiwania Boga
🎵 9. Wezwanie od Boga
🎵 9. Nabożeństwo Pokutne
🎵 10. Zaproszenie na ucztę
🎵 11. Najważniejsza jest miłość
🎵 12. Owoce rekolekcji

Zdjęcia

Fatima 2025
Budy Głogowskie 2025